Przejdź do treści
Poradnik

Zakupy w niedzielę: o połowę mniej promocji niż w czwartek

W niedzielę obowiązuje średnio 1 805 promocji, a w czwartek 4 020 — ponad dwa razy tyle. Powód jest kalendarzowy: 41,8 proc. promocji kończy się w sobotę, a nowe gazetki startują dopiero w poniedziałek. Sprawdź, kiedy oferta jest najszersza i co z tego wynika dla niedzieli handlowej.

5 min czytania

W niedzielę obowiązuje średnio 1 805 promocji, podczas gdy w czwartek 4 020, a w każdy inny dzień tygodnia od 3 501 do 3 940. To znaczy, że nawet w niedzielę handlową, kiedy duże sklepy są otwarte, wybór promocji jest najwęższy w całym tygodniu. Niedziela wypada w kalendarzowej dziurze między wydaniami gazetek, poza szczytem oferty. Różnica bierze się z kalendarza wydawniczego sieci i daje się policzyć na dwa niezależne sposoby. To, co z niej wynika dla planowania zakupów, sprowadza się do dnia tygodnia.

Ile promocji obowiązuje w poszczególne dni tygodnia

Dla każdego dnia z ostatnich ośmiu tygodni policzyliśmy, ile promocji z naszej bazy było tego dnia ważnych: zaczynały się nie później i kończyły nie wcześniej niż tego dnia. Potem uśredniliśmy wynik po dniach tygodnia.

Dzień Średnio czynnych promocji Ile to wobec niedzieli
Czwartek 4 020 2,23×
Piątek 3 940 2,18×
Sobota 3 646 2,02×
Środa 3 595 1,99×
Wtorek 3 507 1,94×
Poniedziałek 3 501 1,94×
Niedziela 1 805

Pomiar z 28 sierpnia 2026, okno ośmiu tygodni, dziewięć sieci. Liczby opisują naszą bazę, a nie całość polskiego rynku: zbieramy gazetki spożywcze dziewięciu sieci i tylko one wchodzą do rachunku.

Dlaczego akurat niedziela

Powód jest czysto kalendarzowy i wynika z tego, jak sieci układają wydania. Całą różnicę tłumaczą dwie liczby z tej samej bazy:

  • 41,8 proc. promocji kończy się w sobotę. To najczęstszy dzień wygaśnięcia oferty, ponad półtora raza częstszy niż środa (25,7 proc.).
  • Nowe gazetki startują najczęściej w poniedziałek (36,6 proc. wydań) i w czwartek (27,7 proc.); o rytmie poszczególnych sieci piszemy w osobnym poradniku kiedy są nowe gazetki.

Sobotnia oferta wygasa, poniedziałkowa jeszcze nie ruszyła — i niedziela zostaje z tym, co akurat trwa dłużej niż tydzień. Stąd dołek.

Kontrola: czy to nie jest artefakt naszych danych

To pytanie trzeba było zadać, bo daty końca promocji częściowo uzupełniamy sami z okna ważności gazetki. Gdyby dołek okazał się efektem naszej metody, cała teza byłaby nic niewarta.

Dlatego policzyliśmy to samo drugim, niezależnym sposobem: na oknach ważności samych gazetek, bez patrzenia na pojedyncze promocje. Wynik ma ten sam kształt. W niedzielę obowiązuje średnio 18 gazetek, a w pozostałe dni od 29 do 34, czyli spadek o 42 proc. wobec 51 proc. przy promocjach. Dwa pomiary o różnej podstawie dają ten sam wniosek, więc dołek jest własnością kalendarza wydawniczego, a nie naszego liczenia.

Co z tego wynika w praktyce

  • Najszerszy wybór jest od czwartku do soboty, bo nakładają się wtedy na siebie wydania poniedziałkowe i czwartkowe, a nic jeszcze nie zdążyło wygasnąć.
  • Sobota to ostatni dzień większości ofert. Jeśli coś wypatrzyłeś w gazetce w środku tygodnia, sobota bywa ostatnim momentem, żeby to kupić w promocyjnej cenie.
  • Niedziela handlowa nie jest dobrym dniem na polowanie na promocje. Sklepy są otwarte, ale oferta jest w dołku, więc lepiej traktować ją jako dzień na uzupełnienie zakupów niż na okazje.
  • Poniedziałek odbudowuje ofertę, ale nie natychmiast: część sieci wchodzi dopiero w środę albo czwartek.

Co obowiązuje w danym momencie, sprawdzisz w przeglądarce gazetek; zbieramy tam aktualne wydania dziewięciu sieci w jednym widoku.

A kiedy w ogóle wolno zrobić zakupy w niedzielę

Handel w niedziele ogranicza ustawa z 10 stycznia 2018 r. o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni. W 2026 roku niedziel handlowych jest osiem, a po 30 sierpnia następna wypada dopiero 6 grudnia. Pełny kalendarz z datami znajdziesz na stronie niedziele handlowe, a o tej konkretnej przerwie pisaliśmy w tekście 30 sierpnia to niedziela handlowa, potem 98 dni przerwy.

W niedziele objęte zakazem ustawa przewiduje wyjątki: obejmują one między innymi stacje paliw, piekarnie, cukiernie, kwiaciarnie, placówki pocztowe oraz sklepy, w których handel prowadzi osobiście przedsiębiorca będący osobą fizyczną. To, czy konkretny sklep danej sieci jest w niedzielę otwarty, zależy od formy jego prowadzenia, dlatego godziny otwarcia warto sprawdzić bezpośrednio u sieci — my nie zbieramy tych danych i nie chcemy zgadywać.

Najczęstsze pytania

Czy w niedzielę handlową promocje są takie same jak w tygodniu?

Obowiązują te, które akurat trwają, ale jest ich znacznie mniej. W naszym pomiarze niedziela ma średnio 1 805 czynnych promocji wobec 3 501–4 020 w pozostałe dni tygodnia. Sama niedziela nie zmienia cen promocyjnych; zmienia się to, ile ofert w ogóle jest w danym momencie ważnych.

Który dzień jest najlepszy na zakupy z gazetki?

Od czwartku do soboty. Wtedy obowiązują jednocześnie wydania z dwóch głównych fal startowych, a najstarsze oferty jeszcze nie wygasły. Czwartek ma w naszej bazie najwięcej czynnych promocji ze wszystkich dni.

Dlaczego tyle ofert kończy się w sobotę?

Bo większość sieci układa gazetkę na tydzień handlowy kończący się w sobotę, a nową zaczyna w poniedziałek albo czwartek. Sobota jest przez to najczęstszym dniem wygaśnięcia: 41,8 proc. wszystkich promocji w naszej bazie.

Czy w niedzielę niehandlową da się zrobić zakupy spożywcze?

Tak, ale w ograniczonym zakresie: ustawa wymienia wyjątki, wśród nich stacje paliw i piekarnie. Zakres asortymentu i godziny bywają inne niż w dużym sklepie, więc jeśli planujesz większe zakupy, wygodniej zrobić je do soboty.

Skąd wzięliście te liczby?

Z własnej bazy gazetek dziewięciu sieci. Dla każdego dnia z ośmiu tygodni policzyliśmy liczbę promocji ważnych tego dnia, a wynik uśredniliśmy po dniach tygodnia. Ten sam rachunek powtórzyliśmy potem niezależnie, na oknach ważności gazetek, i dostaliśmy ten sam kształt wyniku. Pomiar z 28 sierpnia 2026.

Ostatnia aktualizacja:

Treści na blogu mają charakter informacyjny. Tańszy Koszyk to niezależna porównywarka cen — nie jesteśmy powiązani z żadną siecią handlową, a przykładowe kwoty w poradnikach są poglądowe i nie odnoszą się do ofert konkretnych sieci. Ceny mogą się różnić w zależności od lokalizacji sklepu — zweryfikuj ofertę u sprzedawcy przed zakupem.